czwartek, 25 stycznia 2018

Krótki żywot, długie skrawki sera na podłodze

Skracam się w tempie,
przecież mi wolno.
Poprawiam freski
i tłumię agrafki westchnienia
pod pretekstem.

Przepalam się tak,
że żarówka mi zazdrości.
Nie odpadam od ściany.

Od mrówki jestem mocniejsza.
Od osy złośliwsza.
Od ćmy bardziej lubię
kąpiele w ogniu.

Prask, szast, mizeria,
wysiadły korki.

czwartek, 18 stycznia 2018

Urodziny

Owinięta kocem, książką i kubkiem kawy
celebruję proces dojrzewania człowieka
w kobiecie- kocie.

Dni coraz szybciej zmieniają się w pędzący express
dokąd, donikąd, dopokąd, skądże znowu ten etap.

Wysiadam. Kończę nielegalne przebywanie
w drugiej klasie przypadków szkarłatnych.
Mijam semafory, one patrzą na mnie bez empatii.
Ja na nie bez zaciekawienia. Czas przerwać podróż.
Posadzić dąb szypułkowy i wyposażyć kawalerkę.

poniedziałek, 15 stycznia 2018

***

Chyba zacznę pisać prozą. Zmienię glany na szpilki,
grzywkę ufarbuję na różowo i przetupię  jeże z okolicy.

Przyrzekaliśmy nigdy nie być zombie.
Latać wysoko, spadać  tylko w ostateczności -  
obiecanki, cacanki.

Łamaliśmy obietnice jak paznokcie, niektórzy z nas potrafili
otworzyć butelkę piwa okiem. To nad wyraz przykre,
że artyści umierają przedwcześnie.

sobota, 30 grudnia 2017

Dziewczyna w worku z t-shirta

Tak się boję zwracać uwagę.
Napinam mięśnie pod garbem, żeby zmaleć, zestrasznieć,
znienormalnieć.

Spojrzenie ukryłam za rwącym lokiem.
On rwie do wolności.


Poprawiam pelerynę, bo oni nie grasują w deszczu.


Poprawiam wielką czapę - w śniegu nie widać mnie wcale.


Macham na maszynie dwadzieścia worków z t-shirtów.


Ubieram się w nie latem jak w rozległe  patchworki.


Przeprawiam się  mostem z wystraszenia.


Chcę być niewidzialna.

czwartek, 28 grudnia 2017

Słomkę

Wbijam ci słomkę w oka źrenicę,
idioto zamknięty w durnej donicy.
Kończę.

Wiem od niedawna, co znaczy kochać,
kiedy nie szlocham,
kiedy nie mam focha.
Broń się.

Bo będę żądać, będę wymagać,
zniszczę nieszczęście, zwalczę bałagan.
I będziesz tworzył pod igłę, spod nuty,
pod wiersz trzynastozgłoskowy
oraz pod dziwne do rana rozmowy.

Wbijam ci słomkę w serce,
zaśpiewaj ze słońcem więcej.
Pomimo, że wiesz,
ja nie chcę…

Ty też.

piątek, 8 grudnia 2017

Kiedy nie wolno

Wiernie, posłusznie startuję w niebo.
Nie ma zakazu skrętu w prawo,
jest wartość dodana.

Co sto metrów o pół stopnia spada temperatura uczuć.
Nie bierz mnie miły w Himalaje.  Nie duś w piwnicy,
wmawiając, że to górne rejestry naszych uczuć.

Weź odpowiedzialność za równiny naszego wspólnego
wynoszenia, odkurzania i usuwania .

Kiedy brakuje miłości, wściekaj się umiarkowanie.
Sznurki są wszędzie. Wystarczy nie pociągnąć
i wolność przyjdzie sama.

sobota, 25 listopada 2017

"Kroniki Wiecznego Królestwa" Artura Danilczuka nagrodą w konkursie internetowym

Kochani. Jakiś czas temu dość aktywnie starałam się zaprezentować Wam debiutancką powieść Artura Danilczuka "Kroniki Wiecznego Królestwa". Dzisiaj zachęcam do udziału w konkursie internetowym na blogu poświęconym książce. Można wygrać jeden z trzech konkursowych egzemplarzy. Jeżeli już czytaliście  i podobało Wam się,  proponuję przeznaczyć wygrany egzemplarz na prezent pod choinkę:
http://kronikiwk.blogspot.com/2017/11/konkurs-internetowy-sladami-cywilizacji.html

Pozdrawiam serdecznie :)
 Rosa