poniedziałek, 3 lipca 2017

Kotem.

Mam  bardzo ładne uszy,
po mnie, po tobie, po nas.
Poluję sobie w tłumie,
inaczej nie umiem.
A myszy duże i małe,
zajmują się ciałem, są białe.
Nie ubrudziłem się w błocie,
bo przysiadłem  na płocie.
Wiem, czym dla psa pogarda,
to  kocia jest awangarda.

Kim jestem, gdy się nie wdzięczę?
Puchatych kłębków naręczem.
W sezamie myśli i westchnień,

sobą najbardziej jeszcze. 

sobota, 1 lipca 2017

Recenzja książki "Kroniki Wiecznego Królestwa" na BookParadise

Namawiam do zapoznania się z kolejną, trzecią już, recenzją książki Artura Danilczuka. Na zachętę dodam, że jest nawet bardziej pozytywna, niż dwie pierwsze. Oto adres strony:
 http://www.bookparadise.pl/2017/06/po-raz-kolejnyw-moje-rece-wpada-ksiazka.html


Na książkę dalej czekamy i szybciutko ustalamy, gdzie można będzie ją nabyć.
Na przykład w księgarniach internetowych: empik.pl, zaczytani.pl, nieprzeczytane.pl, czytam.pl, lubimyczytac.pl



Pozdrawiam
Rosa

piątek, 30 czerwca 2017

3 lipca 2017 - przedpremierowo wstrzymujemy oddech :)

Witam i wyjaśniam: byłam nad jeziorem, nie było pogody i nie było netu. Zatem nie uaktualniałam bloga, za co przepraszam.
Wszystko wskazuje na to, że książka Artura Danilczuka "Kroniki Wiecznego Królestwa" ukaże się
w najbliższy poniedziałek. Cóż musieliiśmy chwilkę dłużej zaczekać, ale sądzę, że warto.
W międzyczasie ukazała się kolejna przedpremierowa recenzja: http://kruczegniazdo94.blogspot.com/2017/06/kroniki-wiecznego-krolestwa-artrur.html


A tu nowy adres do bloga książki: kronikiwk.blogspot.com - na którym materiały literackie uporządkowano.

środa, 14 czerwca 2017

Zapowiedź książki Artura Danilczuka "Kroniki Wiecznego Królestwa"

http://novaeres.pl/katalog/zapowiedzi

Na stronie wydawnictwa Novae Res ukazała się właśnie zapowiedź "Kronik Wiecznego Królestwa" A. Danilczuka:


 http://novaeres.pl/katalog/tytuly?szczegoly=kroniki_wiecznego_krolestwa,druk


Zapraszam do odwiedzin linka, jest tam m. in informacja na temat ceny i możliwości zamówienia przez Intenet oraz nr ISBN i inne szczegóły wydawnicze. Oprócz tego krótki opis książki i autora.

sobota, 10 czerwca 2017

Wywiad z Arturem Danilczukiem



Witam serdecznie Moich Czytelników.  Dziś Rosa wystąpi w nietypowej dla siebie roli - dziennikarza.  Oczywiście W Cieniu Muz.  A zatem (trochę mam tremę, bo ostatnio redagowałam pytania do wywiadu ponad dwadzieścia lat temu J) zaczynamy. Rozmawiam dziś, ufam, że jako pierwsza, z debiutującym na rynku fantasy Arturem Danilczukiem o jego książce „Kroniki Wiecznego Królestwa”. 

Hola, que tal?  Jeszcze nie czytałam książki, która ma się ukazać 22 czerwca, ale słyszałam, że od Twojej prozy wprost nie można się oderwać. Jak to robisz?

- Odrobina talentu i masa ciężkiej pracy. Poza tym jest to zajęcie, które sprawia przyjemność, co być może daje się wyczuć podczas czytania. Piszę to, o czym sam chciałbym czytać,  co mnie interesuje.

Co Cię skłoniło do podjęcia tematyki biblijnej? Jakieś przeczucie? Wiara w cuda? ;)

- Zaczynam od wielu przemyśleń w różnych dziedzinach, po czym krystalizuje się temat – ale generalnie wszystko odbywa się dość spontanicznie. Dlaczego Biblia? Po pierwsze miałem styczność z Biblią studiując archeologię, spotkałem się wówczas z naukowym podejściem do tekstów źródłowych, z ich analizą, kiedy to zadajesz sobie pewne pytania. Wiercisz dziurę w całym. Poza tym dość dobrze znam wątki podejmowane przez Dänikena – przy czym zastanawiałem się nad połączeniem dwóch odmiennych poglądów:  podejścia klasycznego – z kontrowersyjnym, dänikenowskim. Kolejna sprawa, to fakt, że wychowałem się na powieściach fantasy: Tolkien z Władcą Pierścieni, Sapkowski i jego Wiedźmin, Eddings wraz z Trylogią Elenium  stali na półkach w moim rodzinnym domu.  

Dialogi, opisy przyrody, charakterystyka postaci…. Co jest dla Ciebie najtrudniejsze?

- Chyba opisy przyrody. Podstawowy problem polega na tym, że nie wiadomo jak je współcześnie konstruować.  Kiedyś było to prostsze, bo opisywało się wszystko bardzo drobiazgowo. Nie było Internetu, a ludzie często nie wiedzieli, jak coś wygląda.  Obecnie wystarczy operować pewnym kodem, żeby czytelnik zrozumiał o czym mowa. Przykładowo pisząc „Sahara” nie muszę definiować pustyni.

Czy popełnienie zbioru opowiadań fantasy to w Twoim życiu incydent, czy zapowiedź dłuższej przygody z piórem?

- Pomysły rodzą mi się poprzez pączkowanie, nie miewam problemu z brakiem natchnienia, dlatego sądzę, że będzie dobrze J. Chciałbym, żeby powstał cykl powieści, a świat przeze mnie wykreowany – niech rozwinie się i przetrwa.

Zdradź na koniec jakąś tajemnicę. Uchyl rąbka… jaki Artur jest prywatnie? Jako człowiek?

- Ma poczucie humoru oraz pewien zdrowy dystans do siebie. Lubi mieć konkretnie wszystko zaplanowane, ale też nieźle improwizuje.

Bardzo dziękuję za zaspokojenie naszej ciekawości. A może na sam koniec jeszcze jedno malutkie pytanko. Dzisiaj pada, jakie zatem  plany na sobotnie popołudnie i wieczór?

-Wypad rowerowy za miasto. Deszcz ma to do siebie, że kiedyś przestanie padać. I w to wierzę ;).

Dziękuję. Chyba się udało. Jak na pierwszy prawdziwy wywiad, byłam przecież  dość spokojnaJ?

- Byłaś. Zuch, nie dziennikarz. J

czwartek, 8 czerwca 2017

Dom

Taki ból, że wiewiórki spadają z drzew,
a szyszek nie ma. I te wszystkie igły -
prosto w twoje serce, ale ciebie nie ma.

Przepraszałam długo, nie było odzewu,
nie było  spacerów, korowodu z chmur
i aniołów nad każdymi drzwiami.

Dom, dum dum.

piątek, 2 czerwca 2017

Propozycja ciekawego czytania - zaczynam się nieco niecierpliwić :)





"W walce ze złem Nahtra Mon Soula modlitwa i błogosławieństwo
 jest potęgą równie skuteczną jak miecz czy miotacz plazmy."



Oto  publikacja, na którą czekam w połowie czerwca. Zapowiedź
 miłego popołudnia z książką jest zawsze godna uwagi :)