Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wojsko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wojsko. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 17 lutego 2025

Żołnierz polski - Władysław Broniewski


Ze spuszczoną głową powoli

idzie żołnierz z niemieckiej niewoli.


Dudnią drogi, ciągną obce wojska, 

a nad nimi złota jesień polska.


Usiadł żołnierz pod brzozą u drogi, 

opatruje obolałe nogi.


Jego pułk rozbili pod Rawą,

 a on bił się, a on bił się krwawo,


szedł z bagnetem na czołgi żelazne,

 ale przeszły, zdeptały na miazgę. 


Pod Warszawą dał ostatni wystrzał, 

potem szedł. Przez ruiny. Przez zgliszcza.


Jego dom podpalili Niemcy 

A on nie ma broni, on się nie mści...


Hej! ty, brzozo, hej ty brzozo-płaczko, 

smutno szumisz nad jego tułaczką,


opłakujesz i armię rozbitą

 i złe losy, i Rzeczpospolitą...


Siedzi żołnierz ze spuszczoną głową, 

zasłuchany w tę skargę brzozową, 


bez broni, bez orła na czapce,

 bezdomny na ziemi - matce.


niedziela, 16 lutego 2025

Bagnet na broń - Władysław Broniewski


Kiedy przyjdą podpalić dom,

ten, w którym mieszkasz - Polskę,

kiedy rzucą przed siebie grom

kiedy runą żelaznym wojskiem

i pod drzwiami staną, i nocą

kolbami w drzwi załomocą -

ty, ze snu podnosząc skroń,

stań u drzwi.

Bagnet na broń!

Trzeba krwi! 


Są w ojczyźnie rachunki krzywd,

obca dłoń ich też nie przekreśli,

ale krwi nie odmówi nikt:

wysączymy ją z piersi i z pieśni.

Cóż, że nieraz smakował gorzko

na tej ziemi więzienny chleb?

Za tę dłoń podniesioną nad Polską-

kula w łeb! 


Ogniomistrzu i serc, i słów,

poeto, nie w pieśni troska.

Dzisiaj wiersz - to strzelecki rów,

okrzyk i rozkaz:

Bagnet na broń!


Bagnet na broń!

A gdyby umierać przyszło,

przypomnimy, co rzekł Cambronne,

i powiemy to samo nad Wisłą. 


kwiecień 1939