Dzień dobry Państwu. Mam nowe słowo.
Jest miłe, ciepłe, odporne na zamarzanie,
przeciwne w stosunku do wielu innych słów.
Zaprzeczające stagnacji, bierności,
egoizmowi, narcyzmowi, choleryczności,
toksyczności, a nawet drapieżności.
To malutkie, okrągłe, cieplutkie i puchate,
słowo, słówko, słóweńko, jak serdeńko,
piecuchowate, choć odporne na zgniatanie.
Takie fajne, że aż się chce zjeść cały sernik.
To słowo to transformiłość, czyli gotowość
do zmiany siebie z miłości.
Bardzo proszę pobierać za darmo
i dzielić się z innymi, bezpłatnie, chętnie,
a także pro publico bono, łącznie z odsetkami.
To taki survival emocjonalny
w czasie wielkich zmian wszystkiego.
No to do miłego.























