czwartek, 16 czerwca 2016

Rosa na skrzydłach motyla

Zagubiona w dwudziestym którymś wieku osoba,
rozpięta pomiędzy tabletem i telewizją, niezdolna,
słabo mobilna, pajęczynowa gimnastyczka, to ja.

Patrzę.

W lustrzanym zakamarku szafy
uciekam od siebie i innych, grafitem z ołówka rozdrapując rany,
tak, żeby zaropiały.

Odkąd pracuję nad brylantowym szlifem,
teraz i zawsze, zastrzegam sobie prawo do gotowania
w szlafroku.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz