wtorek, 10 listopada 2015

Powszechność

To jest moja fascynacja. Czego chce człowiek,
czego pragnie tłum, po kim dojdzie do tak silnego afektu,
żeby zniknąć we wnętrzu wiekuistego.

Kogo poniży, co spostponuje, przeciw jakim mocom
się sprzysięgnie.

Rewolucji, chleba.

Igrzysk.

Parodii, paraleli, prozodionu.


I tylko elit wciąż brak, bo wyrżnięte - w 1918.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz