piątek, 12 grudnia 2014

Rodzinne wspominanie

Mój dziadek opowiadał o przyjaźni,
w czasach kiedy człowieka było jeszcze stać
na kawę.

Miał telewizor jako drugi w bloku.

Kochałam czas, kiedy z jego domowego telefonu
mogłam zamówić taksówkę nie wychodząc
na śnieżycę, wiatr, ulewę.

Staruszek miał tylko jedną wadę: kiedy nadchodził mróz
i zrywało kable, musiałam czytać książki

pod kołdrą przy latarce.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz