piątek, 14 listopada 2014

Boże mój

Panie mój. Ty mi nie pozwól w życiu popełnić durnowatości.
Posłać w świat dziewczyny odzianej w suknię kobiety i uważać,
że sobie poradzi.

Dziewczynki odziane w lotki fruną do nieba.
Niezgoda budzi się nad rozlanym mlekiem z letargu,
a amazonka szuka poklasku wśród innych amazonek.

Męstwo jest w genach. Głupota też tam być musi.
A wszystko to dramat na miarę schronu przeciwatomowego,
którego nikt nie wykorzystał. Moja siostra schizofrenia
roni polekowe łzy. I polekowy zachowuje spokój.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz