wtorek, 6 sierpnia 2013

Persefona

Odciążenie bywa przeciążeniem,
trzask, zwala się na głowę życie
z istnościami jego
i nie wiesz,
naprawdę nie wiesz,
czy chcesz być w nim, 
czy obok.

Czekanie na śmierć
może być atrakcyjne,
ale naprawdę bywa
z tym różnie.

Odmawiam różaniec:
Zdrowaś Mario, żeby
nie przeżył traumy kiedy mnie parę godzin nie ma,
żeby nie tęskniła bardziej, niż przeżywa atrakcje
z teraźniejszym, choć byłym, ojcem.
A nade wszystko nie płakała.
(właściwie co w tym złego?)

Czekanie na życie
czasami jest bardziej stresujące
niż czekanie na narodziny.
Bo życie nie nadchodzi,
a narodziny to początek nieustającego
bólu krzyża.

4 komentarze:

  1. Dotykasz istoty istnienia i jego sensu

    OdpowiedzUsuń
  2. Niechcący, bardzo niestety przypadkowo i po omacku, serdecznie pozdrawiam Mrs.D. :)

    Ps. Widziałam dopiero co film "Godziny" i zła jestem na tą V. za to jaka była. Ale Nicole Kidman fantastycznie. Pozdr.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dla mnie ważny film... bohaterki...postacie - to, czego doświadczają...odnalazłam tam wiele z własnych emocji.
      Ciepło myślę o Twojej poezji.

      Usuń