piątek, 19 lipca 2013

By żyło się lepiej

Jadę na trzecie piętro,
żeby podlać kwiaty i nakarmić rybki,
a tam nie ma windy, kwiatów, rybek,
więc po co jadę?

Wznoszę się ponad iluzję, że po coś żyjemy,
plotę  kosze, bukiety układam z roślin,
stawiam murki z kamienia i cały ten ogród
zwany życiem
podpalam
żeby sobie poświecił w ciemności.

Następny krok: przed północą wysiąść
z windy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz