czwartek, 4 kwietnia 2013

Poza kontrolą

A co powiesz o tych,
którzy szukają odpowiednich słów,
żeby zakłamać rzeczywistość?

Zjesz czereśnię, popijesz żubrówką z sokiem,
a na nas spadnie deszcz kokosów. Owocowy pasztet
ze sklepienia nieba nieudaczników.

Czeskie knedliczki są lepsze niż słowackie,
a słoma w butach uwiera mniej,
kiedy nosisz szpilki.

Prawda życiowa numer jeden: nie oczekuj
puenty, ona sama cię znajdzie.

4 komentarze:

  1. Dobry wieczór.
    Wiersz, mimo banalności, nawet mi się podoba (może podświadomie obudziła się we mnie stara miłość do knedli?). Słownictwo wyważone, choć czuć (może mylnie) pewną dozę przypadkowości.
    A gdyby tak... wyciąć obie środkowe strofy?
    Przepraszam, że sugeruję tak brutalne rozwiązanie, ale gdyby pozostałe dwie umiejętnie rozpisać (czyt. dobrze użyć przerzutni, mogłoby coś dobrego powstać.
    Życzę weny i pozdrawiam, czekam na nowe utwory :-)
    Liternetowiec.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za czytanie, uwagi przemyślę, pozdrawiam :)
      Ps. Nowe mogą się zdarzyć, nie przeczę. Czasami coś pisuję ;)

      Usuń
  2. "Słoma w butach uwiera mniej, kiedy nosisz szpilki" - dobrze powiedziane (napisane). Ponoć największe damy w najwyższych szpilkach pochodzą zawsze z dziur zabitych dechami, więc coś w tym musi być. Może faktycznie w szpilkach mniej je uwiera słoma i to dlatego. Takie mi się nasunęło mało poetyckie i trochę złośliwe skojarzenie.

    Najbardziej w wierszu podoba mi się ostatni wers. Faktycznie, prawdy życiowe dochodzą do naszej świadomości same, bez względu na oczekiwanie czy też jego brak. Powiem więcej: same nas znajdują nawet wtedy, gdy ich wcale nie oczekujemy i nie szukamy.

    OdpowiedzUsuń
  3. A to nie wiedziałam Dario o tej prawidłowości, dzięki za info. Prawdę mówiąc ja mam raczej dobre doświadczenia w kontaktach z ludźmi z małych miejscowości. Ale może coś być na rzeczy. Ja to raczej wyznaję założenie, że "prowincja to stan umysłu" i nieważne skąd się jest, ale co się w głowie narodziło.

    Ps. ja daję ludziom prawo do bycia sobą, nawet, jeśli prezentują pewne niedobory w jakimś zakresie, ale to już taka moja wyrozumiałość w stosunku do ludzkości całej ;)


    dzięki, że się odezwałaś, bywa, że całymi tygodniami nikt się do mnie tutaj nie odzywa :)

    pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń