piątek, 12 kwietnia 2013

Musiałam

Musiałam skrócić bluzkę, podpięłam brzeg szpilkami
i boję się, że nie potrafię obrębić;
wątpliwości unikam, jak spojrzenia w lustro.

Babcia. Brała ze spokojem druty i machała nimi
bez namysłu, choć czoło miała zmarszczone.

Bądź mądra – powiedziała pewnego razu
i umarła.

Do dziś próbuję zrozumieć,
czy to znaczyło obrębiaj starannie,
czy studiuj filozofów.

Miarą elastyczności jest brak głupoty.
Młody człowiek chłonie, w sile wieku obrębia,
a na starość wypowiada się
monosylabami.

2 komentarze:

  1. "Obrębić" - świetne słówko! Chyba zagości w moim słowniku.
    Sam tekst dobrze napisany, podoba mi się jego klimat. Podobno z rodziną wychodzi się dobrze tylko na zdjęciach. Nieprawda. Z rodziną, w tym wypadku babcią, można dobrze wyjść i w wierszu.
    Pozdrawiam.
    Liternetowiec.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Liternetowcu.
      Miło, że zaglądasz i piszesz mi swoją opinię, przez to nie czuję się, jakbym pisała w próżni. Dowiaduję się czegoś więcej.
      Ps. Babcia to z natury swej bardzo malownicza istota;)

      Pozdrawiam:)

      Usuń